Bloog Wirtualna Polska
Są 1 239 653 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Sam "Przy Lasku"

sobota, 04 czerwca 2011 21:11

Choć sklep spożywczy na ulicy Przy Agorze 2 upadł kilka lat temu, ostatnio na stronach NAC pojawiły się bardzo ciekawe zdjęcia z okresu zaraz po jego otwarciu. Dzięki czujności Marcina K., który podesłał mi linka, niniejszym pozwalam sobie zaprosić wszystkich miłośników osiedla Wrzeciono na małą podróż w czasie. O samym sklepie i jego historii wiem niewiele - kilka razy robiłem tam zakupy w czasach, kiedy był to całodobowy, sprywatyzowany spożywczak. Potocznie sklep nazywano "Przy Lasku".


Około 1966. Pawilon sklepowy na ulicy Przy Agorze 2. Grażyna Rutowska / NAC

 

To tylko jedno ze zdjęć z zasobów NAC, jak widać blok przy Marymonckiej 143 będzie dopiero co tynkowany. Chcesz zobaczyć więcej, zapraszam >> tutaj.

 

Mimo rozbiórki wielu pawilonów na osiedlu, ten chyba jest niezagrożony, miejsce nie nadaje się zbytnio pod zabudowę mieszkaniową. Obecnie mieszczą się tu: kiosk, jedyny na osiedlu kantor wymiany walut, lecznica dla zwierząt i przedsiębiorstwo taksówkowe. Mnie najbardziej cieszy to, że skrzynka na listy wisi w tym samym miejscu, choć już nie taka sama jak kiedyś... A tak to miejsce wygląda obecnie:



20.05.2011. Pawilon sklepowy na ulicy Przy Agorze 2. Fot. enejeio

 

20.05.2011. Pawilon sklepowy na ulicy Przy Agorze 2. Fot. enejeio


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Piekarnia Jan Borkowski

czwartek, 09 września 2010 11:59
W dobie galopującej globalizacji hasło "popieraj swój lokalny przemysł" brzmi może nieco  anachronicznie, jednak w odniesieniu do "chleba naszego powszedniego" pozostaje nie bez racji. O gustach konsumentów decyduje przede wszystkim stosunek ceny do jakości - półki naszych sklepów zalewa więc pieczywo dość tanie, ale o smaku ledwo znośnym. Im większy producent, tym gorsza jakość. Nie odkryję Ameryki twierdzeniem, że najlepsze wyroby serwują mali, lokalni producenci, którzy z potentatami mogą rywalizować tylko jakością wypieków. Jak się okazuje mają jednak swoich stałych wiernych klientów, dzięki czemu nie znikają z rynku tak szybko, jakby można tego oczekiwać.

Mamy to szczęście, że na osiedlu Wrzeciono działa wyśmienita, rodzinna Piekarnia Jan Borkowski, której pieczywa nie trzeba nikomu z mieszkańców zachwalać. Firma, usytuowana przy ul. Wrzeciono 16a, została założona w roku 1987 i jest prowadzoną przez Jana Borkowskiego wraz z córkami Dorotą i Renatą. Od początku swej działalności piekarnia postawiła na wypiek pieczywa z zachowaniem tradycyjnych receptur i najwyższej technologii. Wyroby, dzięki swoim wysokim walorom smakowym, zaspakajają gusta najbardziej wymagających klientów. Co ważne sklep przy piekarni jest czynny od wczesnych godzin rannych, dzięki czemu na śniadanie można mieć zawsze świeżutkie pieczywo.

Godziny otwarcia
poniedziałek - piątek: 5.30-19.00
sobota: 6.00-14.00


Oferta obejmuje około czterdziestu gatunków pieczywa pszennego, żytniego, mieszanego i półcukierniczego. Mnie do gustu przypadł najbardziej Chleb Słonecznikowy w cenie 3,30 zł.


25.03.2010. Piekarnia Jan Borkowski. Sklepik od strony ulicy Wrzeciono. Fot. enejeio

Sprzedaż pieczywa odbywa się również w sieci własnych sklepów firmowych oraz za pośrednictwem odbiorców hurtowych, którym towar dowożony jest firmowym, specjalistycznym transportem. Piekarnia Jan Borkowski, może poszczycić się wyszkoleniem wielu młodych adeptów sztuki piekarskiej. Wieloletnia współpraca z Zespołem Szkół Przetwórstwa Spożywczego w Warszawie zaowocowała nadaniem dyplomów czeladniczych i mistrzowskich.


e.

PS. Artykuł opracowałem na podstawie informacji zamieszczonych na stronie internetowej piekarni.

Podziel się
oceń
1
2

komentarze (8) | dodaj komentarz

Tania Odzież

piątek, 09 października 2009 16:21

Sklepów typu second hand pojawiło się w ostatnich czasach bardzo dużo w całej Warszawie. Także na osiedlu Wrzeciono jest ich kilka. Najciekawszym z nich jest z całą pewnością sklepik Tania Odzież zlokalizowany w starym, parterowym pawilonie handlowym na ul. Przy Agorze 24. Mieszkańcy osiedla nazywają go potocznie lumpeksem "U Fotografa", ponieważ wcześniej w lokalu tym przez wiele lat znajdował się zakład fotograficzny. Sklep swoją działalność rozpoczął w roku 2006.

 


22.08.2009. Pięć minut przed otwarciem sklepu. W okularach pan Stefan.
Fot. enejeio

 

godziny otwarcia
poniedziałek - piątek: 10.00-18.00
sobota: 10.00-16.00

niedziela: 10.00-14.00

 

Sklep składa się z trzech pomieszczeń: w pierwszej salce, naprzeciw wejścia znajduje się kasa. Jest tu także kosz z szalikami i czapkami, a także wygodna kanapa, na której można posiedzieć, obejrzeć ubrania i poczytać czasopisma. Obok są dwie przymierzalnie. W drugiej salce są ubranka dla dzieci, kącik z zabawkami i mały stolik, przy którym maluchy mogą się chwilę pobawić zanim mama wszystkiego dokładnie nie obejrzy. W trzeciej sali na wieszakach znajdziemy ubrania damskie i męskie. Towar ułożony jest kolorystycznie. Tania Odzież oprócz tekstyliów dla kobiet, mężczyzn i dzieci sprowadzanych z Anglii oferuje także cały szereg innych produktów: pościel, zasłony, galanterię skórzaną, torebki damskie, buty, zabawki, filmy DVD i VHS, książki, kosmetyki, przedmioty codziennego użytku, przeróżne drobiazgi. Jakość towaru zazwyczaj jest bardzo dobra, często są to rzeczy zupełnie nowe, z metkami.

 


22.09.2009. Sala główna lumpeksu. Fot. enejeio

 

Obsługa sklepu jest bardzo miła, zawsze można poprosić o odłożenie towaru na następny dzień, jeśli akurat nie mamy gotówki, albo jesteśmy niezdecydowani i wolimy przemyśleć nasz zakup. Nie dziwi więc fakt, że choć jest tu stosunkowo ciasno, sklep cieszy się ogromną popularnością wśród odwiedzających go pań (i nie tylko). Dostawy towaru odbywają się raz na dwa tygodnie w soboty - w języku klientów jest to tzw. "wyrzut". Choć cena kilograma w tym dniu jest najwyższa (52 zł), podczas otwarcia sklepu o godzinie 10.00 dochodzi czasem do dzikich przepychanek w wąskim wejściu. Raz nawet skończyło się to rozbiciem szyby w drzwiach. Wiadomo, tak jak w innych lumpeksach obowiązuje tu prawo dżungli: "kto pierwszy ten lepszy". Stałym bywalcem sklepu Tania Odzież jest także pan Stefan, który "wpisuje" wszystkie nowo poznane panie do swego zeszytu.

 

Sklepy takie jak Tania Odzież to nie tylko znakomita alternatywa dla wszelkiej maści centrów handlowych, ale również, a może przede wszystkim ważne miejsce dla lokalnej społeczności Wrzeciona. Tu można spotkać znajomych czy sąsiadów, porozmawiać, poplotkować, dowiedzieć się "co słychać nowego" a nawet nawiązać całkiem nowe znajomości. To właśnie takie miejsca decydują o klimacie i niepowtarzalności osiedla, dlatego ze wszech miar zasługują na wsparcie. Do zobaczenia na "wyrzucie"!

 

e.

 

PS. Sklepik zakończył działalność z dniem 31 grudnia 2013. W lutym 2014 pawilony zostały zburzone, a w ich miejsce planowane jest zbudowanie narożnego budynku.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

ABC Agora

czwartek, 17 września 2009 10:53
Przegląd placówek handlowych na osiedlu wypada zacząć od największego sklepu. Jest nim,  usytuowany w samym niemal centrum Wrzeciona, na ulicy Przy Agorze 15 — Dom Handlowy ABC Agora. Jest to placówka należąca do WSS "Społem" Żoliborz, jako Sklep spożywczo-przemysłowy nr 173. Budowa obiektu ślimaczyła się wiele lat, jego budowę rozpoczęto pod koniec lat 70, a wprowadzenie stanu wojennego i kryzys lat 80-tych spowodował, że ukończony w 1984 roku sklep oddano do użytku dopiero w roku 1987. Nazwa Agora, podobnie jak nazwa pobliskiego hotelu i ulicy przecinającej w poprzek osiedle, nawiązuje do rozległego placu, jaki pozostawiono w projekcie architektonicznym Wrzeciona, z przeznaczeniem na tereny zielone, ośrodek zdrowia, rozrywkę i handel. Przestrzeń tę systematycznie zabudowywano i dziś trudno się doszukać jakiegokolwiek "rynku". Przetrwał on, jak to się często zdarza, jedynie w nazewnictwie.

Dom Handlowy zajmuje powierzchnię 1800 metrów kwadratowych. Po remoncie w roku 2006 znacznie powiększono powierzchnię handlow
 13.09.2009. Przykładowy rachunek. Fot. enejeioą kosztem zaplecza magazynowego. Sam remont trudno jednak nazwać generalnym. Odnowiono fasadę, wewnątrz przeprowadzono porządny lifting, ale nadal zachowały się niektóre elementy dawnego wystroju (np. lastrykowe posadzki). Sklep czynny jest w następujących godzinach:

poniedziałek - piątek: 7.00-20.00
sobota: 8.00-16.00
niedziela: 9.00-15.00

Pod względem cenowym sklep zalicza się do przeciętnych. Jest trochę drożej niż w supermarketach, ale za to asortyment jest zdecydowanie bogatszy niż w osiedlowych sklepikach. Jakość produktów też się liczy, dlatego między innymi wawrzyszewski Lidl (na rogu ul. Sokratesa i Kasprowicza) nie spowodował jak dotąd upadku Agory. Mimo modernizacji, kasy sklepowe nie posiadają czytników kodów kreskowych, co powoduje, że kasjerki muszą nabijać osobno kod każdego produktu i jego cenę. W sobotę, w godzinach przedpołudniowych niemal zawsze w związku z tym tworzą się dość długie kolejnki. I to mimo otwarcia wszystkich niemal kas. Raz po raz słychać też nawoływania kasjerek między sobą w stylu: Jadźka, pamiętasz po ile ten dżem truskawkowy, 4,40 czy 4, 70? Na stoiskach warzywnym, nabiałowym, mięsnym, garmażeryjnym i wędliniarskim wewnątrz sklepu też tworzą się kolejki, co niekiedy bardzo irytuje, a nawet zmusza klientów do rezygnacji z zakupu pewnych produktów. Od czasu remontu na szczęście można już płacić kartami (za zakupy powyżej 10 zł), choć jeden terminal obsługuje dwie kasy.

Poza samem znajdują się natomiast trzy odrębne stoiska: cukiernicze, alkoholowe i kosmetyczne, czasami zdarza się, że wszystkie obsługuje tylko jedna ekspedientka. Ogólnie sklep sprawia wrażenie sympatyczne, klimat ma nieco peerelowski (od świąt pod sufitem wisi np. jemioła, choć mamy już koniec lata), a panie w nim zatrudnione w żaden sposób nie przypominają kasjerek z marketów. Ba, bardzo często potrafią przywołać do porządku niesfornego klienta, pouczyć go na temat odstawiania koszyków itp.



Na niewielkim placyku przed sklepem stoi kilka straganów z warzywami i kwiatami. To relikt dawnego bazarku, który znajdował się obok sklepu, w miejscu niedawno wybudowanego apartamentowca (ul. Przy Agorze 17). Przy bocznym wejściu znajduje się parking dla klientów a nawet niezwykle stylowy stojak rowerowy (niestety typu "wyrwikółka").

e.

Spis fotografii, kolejno od góry:
1. 15.08.2009. Odnowiona fasada i główne wejście do sklepu. Fot. enejeio
2. 13.09.2009. Przykładowy rachunek ze sklepu. Pozycja "napój" to butelka wody mineralnej 1,5 l. Fot. enejeio
3. 20.08.2009. Wnętrze sklepu, widok od strony głównego wejścia. Jemiołę widać z lewej strony, między żółtym słupem a krawędzią zdjęcia. Fot. enejeio

Podziel się
oceń
7
4

komentarze (29) | dodaj komentarz

czwartek, 27 kwietnia 2017

Licznik odwiedzin:  145 428  

O moim bloogu

Jest wiele osiedli w Warszawie, Wrzeciono jest tylko jedno.

O mnie

enejeio

Dotknięcie przestrzeni, w której żyjemy, poznanie materii, która nas otacza, spotkanie innych ludzi na swojej drodze, to najlepszy sposób na poznanie samego siebie.

enejeio@wp.pl

Wymiana

Masz jakieś materiały, stare dokumenty, fotografie, świadectwa, wspomnienia dotyczące osiedla Wrzeciono? Podziel się z innymi! Warunki udostępnienia lub wymiany do uzgodnienia.

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Ulice














Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 145428

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl